Mosty żuławskie – prawdziwe perełki

dd mos smt

Wnętrze mostu w Tczewie. Fot. D. Dempc

 

Tak właściwie, to chciałem pojechać do Stutthofu. Byłem tam jako dziecko i prawie nic nie pamiętam. Teraz zabrałem ze sobą mojego syna: niech zobaczy na własne oczy kawałek naszej historii. Wizytę w tym miejscu połączyłem z wycieczką rowerową Tczew – Gdańsk. Nie jest to najkrótsza trasa między tymi miastami, ale okazała się ciekawa i zupełnie przypadkiem zwróciła moją uwagę na mosty. Kilka z nich to prawdziwe perełki.

Wysiedliśmy na stacji w Tczewie i od razu mocny akcent: most Lisewski. Zbudowany w latach 1851-1857 jako most drogowo-kolejowy, był w tamtych latach najdłuższym mostem w Europie i jednym z najdłuższych na świecie. Obok niego zbudowany nieco później (1888-1890) most kolejowy, który po odbudowie i remontach służy do dziś. Na Moście Lisewskim ograniczano ruch i w końcu zamknięto w październiku 2011 roku ze względu na zły stan techniczny. My byliśmy tam 2 lata wcześniej i mogliśmy przejechać przez most rowerami. Przed południem roztaczał się stamtąd piękny widok na Tczew.

W Lisewie wjechaliśmy na Żuławy. To dobre miejsce dla rowerzystów, którzy nie lubią podjazdów: jest tam płasko jak na stole. Z Lisewa przez Lichnowy i Trępnowy dojechaliśmy do Nowego Stawu. W czasie postoju na rynku tego spokojnego miasteczka naszą uwagę zwróciły kościół, fontanna i byłe kino „Jurand”. Te małe kina będące kiedyś w każdym miasteczku (i nie tylko) miały swój specyficzny urok.

Z Nowego Stawu pojechaliśmy w kierunku Sztutowa omijając Nowy Dwór Gdański. Prowadzi tamtędy chyba jedyna stała droga do Krynicy Morskiej. Droga wąska, ruch samochodów duży, nie jest to godna polecenia trasa rowerowa. W Rybinie trafiliśmy na kolejne punkty naszej wycieczki. Były to 2 mosty zwodzone z charakterystyczną przeciwwagą. Jeden zbudowano na Szkarpawie, drugi na Wiśle Królewieckiej. Są to konstrukcje przedwojenne, kilka lat temu odremontowane. Otwiera się je o określonych godzinach. W Rybinie jest jeszcze obrotowy most kolejowy, ale dowiedziałem się o nim już po wycieczce.

Z Rybiny już niedaleko do Sztutowa i obozu Stutthof. Miejsce to robi ponure wrażenie. O historii jednak należy pamiętać, żeby zdarzenia, które miały tu miejsce nigdy się nie powtórzyły.

Ze Sztutowa przez Stegnę i Jantar jedziemy do Mikoszewa, żeby w tym miejscu dostać się na drugi brzeg Wisły. Nie ma tu jednak mostu – płyniemy promem. Przeprawa w tym miejscu działa od 1945 roku, a obecny prom został zbudowany w 2006 roku. Prom „Świbno” jest promem linowym napędzanym holownikiem płynącym obok. Podróż trwała kilka minut.

Dostaliśmy się na Wyspę Sobieszewską. To dość spokojna część Gdańska. Kierujemy się w stronę centrum. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że Sobieszewo jest połączone z resztą Gdańska starym mostem pontonowym! Został zbudowany niedługo po wojnie i najpierw służył jako przeprawa przez Wisłę w Kiezmarku. W 1973 roku jego część przeniesiono do Sobieszewa. Po remoncie generalnym w zeszłym roku będzie pewnie jeszcze służył ładnych parę lat.

Zbliżamy się do Starego Miasta. Tematykę „mostową” zamykamy obserwując z oddali most wantowy na Martwej Wiśle. Co prawda jest to piękna i nowoczesna konstrukcja, ale na razie nie jest wyjątkowa. Zapewne kiedyś będzie miała swoją historię.

Wycieczkę kończymy na gdańskim dworcu.

Tekst i zdjęcia: Daniel Dempc

dd tczew sm

Tczew widziany z Mostu Lisewskiego. Fot. D. Dempc

dd4 sm

Byłe kino „Jurand” w Nowym Stawie. Fot. D. Dempc

dd3 sm

Most zwodzony w Rybinie. Fot. D. Dempc

dd2 sm

Prom „Świbno”. Fot. D. Dempc

dd most sm

Most Sobieszewski. Fot. D. Dempc

Może zainteresuje Cię:

Kúpiť Viagru online bez receptu Kup Viagra 100mg online bez recepty w Polsce Kup Levitra 20 mg online bez recepty w Polsce Viagra Koupit levně online bez receptu Koupit Kamagra online bez předpisu Kup Cialis 20 mg online bez recepty w Polsce Koupit Cialis bez předpisu v Praze Koupit Viagru bez předpisu Praha