POMORZE. Otwarcie wystawy „Tajemnica świata światów” – twórczość Józefa Chełmowskiego artysty ludowego z Kaszub.
W czwartek, 17 marca br., na Zamku Książąt Pomorskich – siedzibie Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, uroczyście otwarto wystawę „Tajemnica świata światów” – twórczość Józefa Chełmowskiego artysty ludowego z Kaszub. W otwarciu udział wziął marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Prezentowane dzieła pochodzą z kolekcji Muzeum Zachodniokaszubskiego w Bytowie, które posiada największą w kraju (ponad 500 eksponatów), zwartą kolekcję prac artysty.
Józef Chełmowski (1934-2013 r.) – rodowity Kaszub, malarz, rzeźbiarz, filozof. Jego prace znajdują się m.in. w zbiorach Muzeum Zachodniokaszubskiego w Bytowie i Muzeum Etnograficznego w Toruniu czy w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. W swojej twórczości, określanej często jako sztuka naiwna, inspirował się folklorem rodzimych Kaszub.
W jego rodzinnym domu w miejscowości Brusy-Jaglie znajduje się prywatne Muzeum, w którym podziwiać możemy rzeźby, obrazy, pamiątki rodzinne czy rzeczy codziennego użytku artysty. W ogrodzie natomiast znajdują się rzeźby – pomalowane w charakterystyczny dla twórcy sposób ule w pniach drzew, które przedstawiają różne postacie – często aniołów.
Jego prace poruszają zagadnienia religijne, filozoficzne, historyczne i polityczne. Artysta jest również autorem kapliczek przydrożnych oraz trzech rzeźb, które umieszczone zostały w Ołtarzu Papieskim w Sopocie. Niewątpliwie największym dziełem Józefa Chełmowskiego jest 55-metrowy obraz Apokalipsa, przedstawiający Apokalipsę św. Jana.
Prywatne Muzeum w Brusach-Jagliach
Jest takie miejsce na Kaszubach, gdzie pszczoły mieszkają w anielskich brzuchach, lub głowach nieistniejących w rzeczywistości postaci. Takie ule buduje dla swych małych przyjaciółek Józef Chełmowski – człowiek renesansu, „Leonardo da Vinci z Brus”, jak pisali o nim Niemcy.
Do Chełmowskiego zjeżdżają wycieczki z całego świata. Księga z pamiątkowymi wpisami zapełniona jest słowami polskimi, niemieckimi, angielskimi, greckimi, japońskimi i jeszcze wieloma innymi językami świata. Chełmowskiego odwiedza cały świat, bo on sam jest obywatelem świata, a nawet wszechświata, jak mówi o sobie artysta.
Józef Chełmowski urodził się 26 lutego 1934 r. w Brusach – Jaglie. Z okien jego domu widać wieże bruskiego kościoła. Artysta w swych pracach wychodzi jednak znacznie dalej niż sięga jego wzrok. Prace Chełmowskiego nierzadko komentują bieżące wydarzenia z całego globu. Na szafie w pokoju obok siebie stoją rzeźby
przebitych samolotem budynków World Trade Center i szkoły w Biesłanie. Na swych obrazach artysta upamiętnił szarańczę, która nawiedziła niegdyś okolice Brus, a także przelatujący nad miastem Zeppelin.
Prace Chełmowskiego są kroniką regionu, bo artysta jest bardzo przywiązany do swojej ojcowizny. W sztuce artysta widzi możliwość zachowania ginącej powoli tradycji, starych legend i podań. Nie są mu jednak obce nowinki techniczne. Zaskoczeniem dla wielu gości bywa rzeźba „Boży Internet”, który – co ważne i godne podkreślenia, zawsze jest wolny od wirusów.
Chełmowski nie ogranicza się do jednej konkretnej dziedziny sztuki. Tworzy rzeźby, maluje obrazy, pisze wiersze, a nawet buduje instrumenty. Ma w swoim dorobku również obrazy przesuwane niczym w projektorze kinowym. O Józefie Chełmowskim można pisać i mówić bez końca. Życie artysty to dzieło, którego nie da się opisać w paru słowach. Warto obejrzeć wytwory jego wyobraźni i odwiedzić zagrodę artysty. Pełną pięknych elementów dekoracyjnych; bogatą w swej prostocie i wymowną w przekazie. (źródło: park.borytucholskie.info/ fot. R-net)









