Krystyna Janda: Kiedy nagle zniknęła cenzura i można było robić wszystko, to twórcy stanęli na rozstaju dróg. Jedni stali się bardzo artystowcy, inni dalej próbowali nadal robić kino polityczne i społeczne, jeszcze inni zaczęli oglądać się na świat i robić filmy quasi-komercyjne, a jeszcze inni po prostu powiedzieli, że teraz jest czas, by mówić o ludziach, opowiadać indywidualne historie. (…) Dzisiaj mamy wszystko… Reżyserzy umieją robić filmy. Wiedzą, czego chcą. Natomiast zniknęło gdzieś serce – o zmianach, które zaszły w kulturze po roku 1989 mówi Krystyna Janda.
Z ikoną kina moralnego niepokoju, laureatką plebiscytu „Ludzie Wolności” Legalna Kultura rozmawia o ćwierćwieczu Wolności w polskiej kulturze.
http://legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/rozmowy/news/1373,najciekawsze-25-lat
