Jarosław Gowin (poseł POLSKA RAZEM): „Spotkaliśmy się z prezesem PiS w sprawie tego konstruktywnego wotum nieufności. Mam wrażenie, że zgadzamy się w 100 procentach. Rozmawialiśmy też o perspektywie współpracy w obrębie szeroko rozumianego obozu prawicy i tutaj też oczywiście pewne perspektywy się pojawiły, ale za wcześniej jeszcze, żeby mówić o nich publicznie. (…) Wspólne listy są możliwe, dlatego, że ta obecna sytuacja to głęboki kryzys państwa, a właściwie kompletna bezsilność państwa, bo okazuje się, że to prawdopodobnie nawet nie tajne służby, takie czy inne, ale jakiś kelner, jakiś frajer może nagrywać pół rządu. Jeżeli dwie sfrustrowane osoby są w stanie nagrywać pół rządu, to znaczy, że cały rząd jest podsłuchiwany przez obce wywiady”.
Komentując wystąpienie Donalda Tuska na temat ujawnionych nagrań, Gowin twierdzi, że „premier poszedł na bezczelnego, udał że nic się nie stało, odwrócił kota ogonem”. – Jest tajemnicą poliszynela dla wszystkich posłów Platformy, że takie rozmowy, jak ta ministra Nowaka z ministrem Parafinowiczem się odbywają – powiedział Gowin.
(źródło: Progam „Z każdej strony”, wp.pl)

