Według sondażu na obecnego prezydenta zamierza głosować ok. 60 proc. uprawnionych do głosowania gdańszczan. Natomiast na Andrzeja Jaworskiego deklaruje poparcie 30 procent elektoratu. Prawie 12 proc. wyborców nie wyraziło jeszcze swojego poparcia. Jednakże gdyby te 12 proc, w ostatniej chwili przekonało się do powszechnie oczekiwanej zmiany Adamowicza na Jaworskiego, kandydat PO znowu wygrywa.
Czy Gdańsk jest skazany na kolejne cztery lata rządów ekipy Adamowicza? Jak wynika z I tury wyborów oraz z sondażu przed II turą 45 proc. gdańszczan wybierze miastu starego prezydenta – z bagażem potężnej armii urzędników, którzy porządzą sobie kolejną kadencję…
Opozycja wystawia kandydatów, którzy nie mają – jak widać z wyników I tury i sondażu – wielkich szans na wygraną z kandydatem PO. Kandydat PiS – Andrzej Jaworski stanął w wyborach na urząd prezydenta Gdańska kolejny raz i zanosi się na kolejną porażkę. Dla analityków i obserwatorów sceny politycznej na Pomorzu nie jest to niespodzianka. Dziwi, że PiS wystawia w kolejnych wyborach na urząd prezydenta Gdańska kandydata, który już kilka razy przegrał z Adamowiczem i na starcie nie miał wielkich szans.
Sondaż Homo Homini na zlecenie Radia Gdańsk został przeprowadzony w dniach 22-23 listopada na grupie pełnoletnich mieszkańców Gdańska, którzy deklarują chęć udziału w wyborach (radiogdansk.pl).


