Debata: „Procesy integracji i dezintegracji w UE a polska polityka europejska ”.

GOSPODARKA. Unia Europejska znalazła się w bardzo trudnym momencie. Boryka się z Brexitem, Grexitem, potencjalnym rozpadem strefy Schengen i wzrastającymi w siłę populizmami. Okres niepewności i kryzysów o wręcz egzystencjalnym dla UE znaczeniu, wymaga bardzo przemyślanej odpowiedzi po stronie każdego z państw członkowskich.  Polska polityka europejska w ostatnim czasie  podlega daleko idącym zmianom.

Pomorzanin dr Janusz Lewandowski, poseł Parlamentu Europejskiego, b, komisarz UE wziął udział w panelu.

18 marca 2016 r., odbyła się w siedzibie Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego (SEA) debata na temat, „Procesy integracji i dezintegracji w UE a polska polityka europejska ”. Paneliści odpowiadali na pytania:

  • Czy Kryzys może uzdrowić UE, jak to zwykle bywało w historii? Od czego to zależy?
  • Jakie są kluczowe strategiczne założenia polityki europejskiej rządu RP i czy odpowiadają na wyzwania przed jakimi stoi Polska w UE?
  • Jaką postawę powinna przyjąć Polska w takim  momencie?
  • Czy możliwe są obszary konsensusu wśród klasy politycznej w Polsce co do polityki europejskiej?

Oto stanowisko wyrażone po konferencji SEA

Wprowadzenie

Polska polityka europejska znalazła się w najtrudniejszym momencie po 1989 roku. Stopień niepewności co do kierunku rozwoju Unii Europejskiej jest wyjątkowo wysoki, a główną dynamikę zaczęły kierować siły dezintegracyjne. Wybory, których w tym momencie dokona Polska mogą zadecydować na całe lata o jej miejscu w Europie oraz w zasadniczy sposób wpłynąć na przyszłość samej Unii. W sytuacji tej Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, w dorocznym wystąpieniu na temat zasad i celów polskiej polityki zagranicznej zadeklarowało, że:

  • Unia Europejska powinna wyglądać jak dawne EWG, a więc opierać się głównie o tzw. cztery swobody jednolitego rynku;

  • budowanie wymiaru politycznego UE jest pomysłem utopijnym;

  • najważniejszym sojusznikiem Polski w Unii Europejskiej jest Wielka Brytania;

  • wyrażono również pogląd sugerujący, że suwerenność państwa jest przeciwstawna interesowi instytucji wspólnotowych.

Panujący w Polsce do tej pory konsensus co do wartości UE jako projektu politycznego był podstawą polskiej drogi na Zachód i dołączenia do struktur euroatlantyckich. Tak zdefiniowane stanowisko rządu Prawa i Sprawiedliwości wywołało szeroką debatę i widoczny sprzeciw wśród ugrupowań opozycyjnych w stosunku do rządu. Interpretowane literalnie, oznacza bowiem daleko idącą zmianę strategii polskiej polityki zagranicznej, która może wywołać dalekosiężne i długoterminowe konsekwencje.

Dlatego 18.03.2016 r. Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie przeprowadziło debatę pt. „Procesy integracji i dezintegracji w UE a polska polityka europejska”, której głównym celem była dyskusja nad ww. założeniami. Jej uczestnicy starali się odpowiedzieć na pytania dotyczące zarówno słuszności tak sformułowanej wizji, jak i rzeczywistej ich realizacji na poziomie praktyki politycznej. Wśród panelistów znaleźli się:

  • Dr Janusz Lewandowski, poseł Parlamentu Europejskiego, były komisarz UE,

  • Dr Andrzej Olechowski, były minister spraw zagranicznych RP i minister finansów;

  • Jan Truszczyński, były główny negocjator członkostwa Polski w UE;

  • Piotr Buras, dyrektor warszawskiego przedstawicielstwa Europejskiej Rady Polityki Zagranicznej (ECFR).

Debatę moderował dr Bartłomiej E. Nowak, szef katedry stosunków międzynarodowych w Akademii Finansów i Biznesu Vistula. Poniżej prezentujemy najważniejsze rekomendacje, które były rezultatem dyskusji.

Rekomendacje i wnioski z debaty

  • Warto docenić Wielką Brytanię jako sojusznika Polski w wielu obszarach takich jak reformy rynku wewnętrznego UE, odbiurokratyzowanie instytucji europejskich, zwiększona rola parlamentów narodowych w systemie politycznym UE, a także w europejskiej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa. Nie zmienia to jednak faktu, że Wielka Brytania jest jednak w przededniu referendum na temat przyszłości swojego członkostwa w UE. Jego ewentualny negatywny wynik byłby bardzo silnym ciosem w całą integrację europejską. Podkreślić też trzeba, że całościowa brytyjska wizja integracji europejskiej jest sprzeczna z polskim interesem, przynajmniej tak jak do tej pory go pojmowano. Jeśli Unia Europejska opierała by się głównie na rynku wewnętrznym, to zasada solidarności wobec słabszych państw, tak korzystna do tej pory dla Polski, narażona będzie na niebezpieczeństwo.

  • W obecnej sytuacji, kiedy w Unii Europejskiej tak dużą rolę odgrywają mechanizmy dezintegracyjne, można wyobrazić sobie dwa możliwe typy strategii Polski. Pierwszy, jaki przyjęło Prawo i Sprawiedliwość, to krytyczna ocena rzeczywistości i dostosowanie się do panującej sytuacji. Skoro Unia Europejska od kilku lat boryka się z egzystencjalnymi wręcz kryzysami, to zgodnie z tą logiką lepiej trzymać się na uboczu integracji europejskiej w sposób, który zminimalizuje uczestnictwo Polski w kryzysowych politykach. Logika ta sugeruje, że jeśli najsilniejsze państwo UE, Niemcy, ponosi dużą część odpowiedzialności za wadliwe funkcjonowanie strefy euro oraz eskalację kryzysu uchodźczo-migracyjnego, to należy starać się budować alternatywną sieć sojuszników, tak aby w znacznie mniejszym stopniu być uzależnionym od wyborów naszego największego sąsiada. Alternatywny punkt widzenia na politykę europejską zakłada, że nawet jeśli Unia Europejska nie jest dzisiaj w najlepszej kondycji, to Polska, będąca jednym z głównych beneficjentów UE, nie tylko w sensie ekonomicznym, ale również politycznym, powinna starać się brać odpowiedzialność za rozwiązywanie europejskich problemów, nawet takich, których sama bezpośrednio nie wywołała. Zachowanie Polski ma bowiem w takiej sytuacji ogromne znaczenie dla całościowego projektu integracji europejskiej. Scenariusze wzmocnionej współpracy regionalnej nie powinny być więc traktowane jako alternatywa, bo łatwo mogą prowadzić do izolacji i tworzyć nowe podziały. W przypadku niepowodzenia projektu europejskiego Polska będzie w znacznie słabszej pozycji na politycznej i gospodarczej mapie Europy i świata. Pytając o przyszłość integracji europejskiej zawsze trzeba mieć na uwadze pytanie, jak wyglądać może Europa bez Unii Europejskiej? Uczestnicy panelu wykazali daleko posuniętą zgodność, że ten drugi scenariusz kształtu polskiej polityki europejskiej jest znacznie bardziej pożądany.

  • Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej oznaczało również akces do politycznej wspólnoty wartości. Oznacza to, że problemy wewnętrznego ustroju politycznego państwa stają się obiektem zainteresowania ze strony różnorakich europejskich instytucji. Kierują się one dbałością o wspólny interes członków UE. Instytucje europejskie wielokrotnie też stawały po stronie słabszych państw, których interesy zagrożone były w różnych sytuacjach. Wielokrotnie przynosiło to Polsce korzyści, z czego korzystał nawet koalicyjny rząd Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-2007 (negocjacje budżetowe, czy spór dotyczący eksportu mięsa do Rosji). Suwerenność każdego państwa może więc być realizowana na różnych poziomach i nie może być rozumiana jako prawo do nieingerencji w sprawy krajowe. Dlatego tak ważne jest, aby Polska wzmacniała instytucje europejskie, a nie podważała ich legitymację do działania. Podkreślić należy, że zarówno Komisja Wenecka, która jest organem Rady Europy, Komisja Europejska, która wszczęła procedurę nt. łamania praworządności, jak i Parlament Europejski, w którym odbyła się debata na temat Polski, są instytucjami uprawomocnionymi do podobnych działań wobec każdego państwa członkowskiego. O ile w ww. kontekście poważniejsze konsekwencje prawne wobec Polski wydają się mało prawdopodobne, o tyle wizerunek państwa w polityce międzynarodowej, który jest kluczowym składnikiem tzw. „miękkiej siły”, już ponosi niepowetowane straty. Będzie to miało bardzo duże znaczenie dla siły negocjacyjnej Polski w kolejnej wieloletniej perspektywie finansowej UE, w sprawach, które toczą się przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, czy w szerszej zdolności do budowania koalicji przez Polskę w jakimkolwiek obszarze.

  • Charakterystyczną cechą obecnego kryzysu integracji europejskiej jest jego wielowymiarowość oraz to, że różne kryzysy określane mianem egzystencjalnych kumulują się w podobnym czasie. Podminowuje to zarówno zaufanie, jak i solidarność pomiędzy państwami członkowskimi UE. Warto jednak wziąć pod uwagę, że rezultatem kryzysu strefy euro był niesłychany skok integracyjny, który dokonał się w ostatnich latach i który znacznie wzmocnił całą architekturę instytucjonalną UGiW. Euro jako waluta światowa jest w całkiem dobrej kondycji, a ze strefy euro żadne państwo nie chce wychodzić, choć do realnej konwergencji gospodarek bardzo daleko. Z kolei kryzys strefy Schengen daje mocne przesłanki do wspólnej polityki migracyjnej i azylowej UE, a także wzmocnienia ponadnarodowej współpracy, która ma przeciwdziałać terroryzmowi. W żaden sposób nie jest więc przesądzone, w jakim kierunku zmierzać będzie Unia Europejska. Może to być z jednej strony zarówno kształtowanie się jej twardego rdzenia i Unia zróżnicowanych prędkości, albo z drugiej strony Europa à la carte, którą forsuje Wielka Brytania. Uczestnicy panelu zgadzali się, że konstruktywna postawa Polski w tym kontekście jest niezwykle ważna i będzie odgrywała dużą rolę w kształtowaniu tych scenariuszy. Zgodzono się również, że selektywna integracja może prowadzić do zupełnej fragmentacji procesu integracji europejskiej, nie leży więc w polskim interesie.

Może zainteresuje Cię:

Kúpiť Viagru online bez receptu Kup Viagra 100mg online bez recepty w Polsce Kup Levitra 20 mg online bez recepty w Polsce Viagra Koupit levně online bez receptu Koupit Kamagra online bez předpisu Kup Cialis 20 mg online bez recepty w Polsce Koupit Cialis bez předpisu v Praze Koupit Viagru bez předpisu Praha