Takie pytanie, zadaje sobie chyba każda osoba, która stoi przed trudnym wyborem – Samemu zatroszczyć się o opiekę i rehabilitacje swojej bliskiej osoby w podeszłym wieku, czy też po prostu powierzyć to zadanie w ręce profesjonalistów i specjalistów medycznych z domu spokojnej starości? W tym artykule, poruszymy ten jakże ważny i popularny temat.
Warszawskie domy seniora, przyjmują coraz więcej Pensjonariuszy
Właściwie to w całej Polsce możemy zauważyć taki zwyżkujący trend, ale województwo mazowieckie jest po prostu liderem ( jak zresztą w wielu innych sprawach ). Mazowieckie, a konkretniej mówiąc Warszawskie domy seniora, przyjmują w ostatnich latach coraz więcej osób zainteresowanych pobytem stałym lub czasowym.
Czym różni się pobyt stały od pobytu czasowego?
Jak sama nazwa wskazuje, pobyt stały zakłada mieszkania w domu seniora przez resztę swojego życia, lub przynajmniej kilka lat. Natomiast pobyt czasowy, może ograniczać się nawet do kilku godzin. Ta druga opcja, to doskonałe rozwiązanie dla zapracowanych rodzin, które nie są w stanie zajmować się seniorem 24h/dobę. Jest to również świetne rozwiązanie dla osoby starszej, ponieważ przez cały dzień może rozmawiać z innymi Pensjonariuszami oraz pracownikami domu spokojnej starości.
„Jak wynika z naszych badań, osoby starsze bardzo cenią sobie możliwość pobytu czasowego w naszym obiekcie. Są szczęśliwi, że przez cały dzień jest ktoś, kto chętni z nimi porozmawia, powspomina dawne czasy i pocieszy w trudnych chwilach” – Mówi właściciel domu spokojnej starości – Słoneczny Parasol, pod Warszawą.
Co powinien posiadać taki obiekt?
- salę rehabilitacyjną, gdzie seniorzy mogą dbać o swoją kondycję fizyczną,
- biblioteczkę, w której miłośnicy książek będą mogli zaczytywać się w ulubionych lekturach,
- duży, słoneczny salon, który będzie miejscem niekończących się rozmów pomiędzy seniorami,
- kompetentny personel, dzięki któremu Pensjonariusze zawsze będą czuć się bezpiecznie.
Pobyty stałe również cieszą się coraz większą popularnością. Dzieje się tak, ponieważ wielu seniorów nie zdaje sobie sprawy, jak miło można spędzić czas w takim obiekcie i po kilkukrotnym skorzystaniu z pobytu czasowego, często decydują się na stały. Jest to schemat, który wielokrotnie się potwierdza w praktyce. Wróćmy jednak do głównego tematu tego artykułu, czyli jak to wygląda od strony moralnej.
Oddałam Babcię do domu spokojnej starości. Czy jestem wyrodną córką?
Wielu z nas zadaje sobie podobne pytanie. Czy oddanie swojej bliskiej osoby do domu starców, jest zawsze oznaką okrucieństwa i braku serca dla naszej Babci, Dziadka, czy też Rodziców? Nie koniecznie. Każda sytuacja życiowa, wymaga indywidualnego spojrzenia. Pobudki ludzi, którzy decydują się na oddanie swojej bliskiej osoby do domu seniora, są z gruntu bardzo różne. Bardzo rzadko decydujemy się na taki ruch ze względów konformistycznych. Praktycznie zawsze, przemawia za podjęciem takiej decyzji jakiś głębszy, dokładnie przemyślany powód.
Najczęstszą przyczyną powierzania swojej bliskiej osoby w opiekę domu seniora, jest brak możliwości stałej obserwacji, oraz rehabilitacji w domowych warunkach. Zamiast wrzucać wszystko do jednego worka, warto przyjrzeć się sytuacji życiowej danego seniora i Jego najbliższych. Czasami bywa tak, że wyłącznie stała opieka medyczna i rehabilitacja poszpitalna, są w stanie utrzymać osobę w podeszłym wieku przy życiu. W domowych warunkach, jest to praktycznie niemożliwe zwłaszcza, jeśli taka osoba nie posiada licznej rodziny.
To właśnie sprawia, że często osoby najbliższe nie mają innego wyjścia, jak umieszczenie seniora w takiej placówce. Nic jednak nie jest w stanie usprawiedliwić rodziny, która za wszelką cenę unika odwiedzin seniora w domu spokojnej starości. Zdarza się bowiem tak, że najbliżsi całkowicie zapominają o istnieniu swojego Dziadka czy Babci. Do tego nie wolno nam dopuścić, bo nawet najlepszy przyjaciel z domu seniora nie zastąpi osobie starszej choćby krótkiej rozmowy z własną rodziną.


