GDAŃSK. Firmom developerskim budującym osiedla na terenie Gdańska grozi kara za zabrudzanie dróg. Przepisy zabraniają zaśmiecanie lub zanieczyszczanie drogi. Kierowcom, którzy wyjeżdżając z budowy pozostawiają za sobą warstwę błota grożą mandaty bądź kary grzywny.
Okres zimowy i wczesna wiosna to trudny czas dla kierowców. Kierowanie samochodem nie jest łatwe, gdy dzień jest krótszy, często pada deszcz ze śniegiem, a w nocy jest lekki mróz. Niestety, bywa i tak, że jazdę utrudniamy sobie sami. Szczególnie w taką pogodę, kiedy kierujący samochodami wyjeżdżając z placów budowy pozostawiają na drodze grubą warstwę błota.
Poza tym, że błoto na drodze nie wygląda estetycznie, to przede wszystkim stwarza niebezpieczeństwo dla kierowców. Kierowcy, wyjeżdżając zza wzniesienia lub zza zakrętu mogą nie zauważyć zanieczyszczonej drogi i wpaść w poślizg. Niestety, wciąż zdarzają się przypadki firm budowlanych, które pozostawiają po sobie zanieczyszczenia na drodze.
Zgodnie z kodeksem wykroczeń za zanieczyszczanie drogi, które może powodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienia w ruchu drogowym, przewidziana jest kara grzywny do 1500 zł, kara nagany jak i nakaz uprzątnięcia drogi. Ponadto taryfikator mandatowy przewiduje mandat karny do 200 zł za takie wykroczenie.
W związku z narastającą liczbą zgłoszeń od mieszkańców i zarządców dróg o zanieczyszczeniu ulic, policjanci apelują do firm i osób prowadzących prace budowlane, by zadbali o bezpieczeństwo innych i o stan dróg w trakcie prowadzonych prac. (KWP Gdańsk)
