GDAŃSK. Dziewczynka wyszła z domu w Gdańsku-Wrzeszczu 1 stycznia po południu z psem. Nie wzięła ze sobą legitymacji ani pieniędzy. Nie wróciła ze spaceru do domu. Jest poszukiwana przez rodzinę i koleżanki. Policja zakwalifikowała zgłoszenie matki o zaginięciu córki do trzeciej kategorii (typu „ucieczka” z domu).
AKTUALIZACJA: Po trzech dniach akcja poszukiwawcza zakończona. 12-letnia Oliwia odnalazła się…
Jak przyznaje matka 12-letniej Oliwii, rzeczywiście córka uciekała z domu, wpadła w nieciekawe towarzystwo. Jednakże teraz okoliczności zaginięcia wskazują, że to nie była ucieczka z domu. Wyszła na spacer z psem, nie wzięła dokumentów ani pieniędzy (które mogłyby jej ułatwić pobyt poza domem).
Oliwia ostatni raz widziana była 1 stycznia, ok. godz. 17.30 w Gdańsku-Wrzeszczu, na ul. Batorego.
Cechy charakterystyczne: ubrana była w czarną kurtkę z różowymi wstawkami, ciemne jeansy z zamkami przy kostkach oraz czarne buty z ćwiekami.
W akcję poszukiwania dziewczynki włączyły się koleżanki ni znajomi rodziny.
Publikacja zdjęcia za zgodą rodziny.
Po trzech dniach akcja poszukiwawcza zakończona. 12-letnia Oliwia odnalazła się. Sama z psem wróciła do domu. Nic jej się nie stało. Nie ujawnia co robiła i gdzie przebywała przez trzy dni.

