Tragedia na Zalewie Wiślanym. Od poniedziałkowej nocy trwała tam akcja poszukiwawcza dwóch mężczyzn, którzy wypłynęli na wodę żaglówką. Odnaleziono dryfujące w wodzie ciało młodego mężczyzny. Funkcjonariusze sprawdzają czy jest to ciało poszukiwanego 14-latka z województwa dolnośląskiego.
Wczoraj po godzinie 6.00 dyżurny nowodworskiej jednostki policji otrzymał informację od pracownika Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni o tym, że w trakcie prowadzonej akcji poszukiwawczej na wodach Zalewu Wiślanego znaleziono ciało człowieka, a także odwróconą dnem dryfującą na wodzie łódkę.
We wskazane miejsce skierowano grupę dochodzeniowo – śledczą, która pracując pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Malborku prowadziła szczegółowe czynności na miejscu zdarzenia. W ich trakcie przeprowadzono oględziny ciała młodego mężczyzny wyłowionego z wody, poddano oględzinom i zabezpieczono holowaną na brzeg łódkę żaglową oraz przesłuchano świadków biorących udział w akcji poszukiwawczej.
Śledczy sprawdzają czy wyłowione z Zalewu Wiślanego ciało mężczyzny to ciało poszukiwanego od poniedziałku 14-latka. Funkcjonariusze ustalili, że w poniedziałek chłopak wypłynął ze Stanicy Wodnej w Nadbrzeżu na łódce żaglowej razem z 49-letnim ojcem. Wieczorem zaniepokojona długą nieobecnością męża i syna mieszkanka województwa dolnośląskiego poinformowała miejscowego bosmana o tym, że jej bliscy nie wrócili z wody. Niedługo po tym Morskie Służby Poszukiwania i Ratownictwa rozpoczęły poszukiwania mężczyzn na wodach Zalewu Wiślanego. Intensywne działania, w której uczestniczyły jednostki SAR ze Sztutowa i Tolkmicka, a także załoga śmigłowca Marynarki Wojennej przerwano wczoraj około godziny 15.00. Nadal nie odnaleziono starszego z żeglarzy.
Policjanci i prokuratura wyjaśniają okoliczności zdarzenia, na skutek którego doszło do takiej tragedii. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do prosektorium gdzie najprawdopodobniej jeszcze dziś zostanie przeprowadzona sekcja zwłok i ich identyfikacja.
