Jarosław Kaczyński, prezes PiS: Zadaję sobie takie pytanie, co by się stało, gdyby Tusk wszedł na mównicę sejmową i rozebrał się do naga. I wyobrażam sobie, że następnego dnia w „Gazecie Wyborczej” byłby taki tytuł: „Nowe forum ekspresji politycznej. Tusk pierwszy w Europie”. Przy normalnych mechanizmach ten rząd powinien paść już wiele razy. Żyjemy w kraju, w którym pewne mechanizmy demokracji nie funkcjonują…
Wypowiedź w kontekście rozważań J. Kaczyńskiego w wywiadzie dla „Faktu” – czy jest jakaś afera, która wywaliłaby rząd Donalda Tuska w powietrze. Kaczyński przypomniał zdarzenie w 1980 r. gdy w czasie konferencji przedzjazdowej PZPR w Katowicach na mównicę wszedł delegat i rozebrał się do naga. Okazało się, że zwariował.
(źródło: wywiad, „Fakt”)
