WŁADYSŁAWOWO. Dla 5 tys. zł kobieta zaplanowała rozbój na swojej osobie i utratę utargu, który wcześniej przekazała mężowi.
Zarzut kradzieży pieniędzy 5 tys. zł usłyszała 28-letnia kobieta i jej 39-letni mąż. Jak ustalili śledczy, w minioną środę kobieta przekazała całodzienny utarg ze sklepu we Władysławowie swojemu mężowi, a właścicielce próbowała wmówić, że została napadnięta i straciła pieniądze.
Powiadomieni o sprawie funkcjonariusze nie dali się nabrać na rzekomy napad, mimo, że kobieta miała na twarzy niewielkie zasinienie mające powstać w wyniku uderzenia przez napastnika. Jak się okazało, kobieta sama uderzyła się w twarz, chcąc w ten sposób uprawdopodobnić wersję napadu.
28-latka została zatrzymana, a chwile później w ręce mundurowych trafił także jej mąż. Śledczy odzyskali pieniądze i zwrócili właścicielce stoiska. Jak ustalili policjanci motywem działania małżeństwa z Pucka miała być trudna sytuacja finansowa. Teraz za kradzież pieniędzy obojgu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

