
Morsy gdańskie. Fot. J. Wikowski
GDAŃSK. Jak w każdą niedzielę w sezonie morsy z Klubu Kręta w południe wskoczyli do wody na plaży w Brzeźnie. Warunki było „wymarzone” – jak powiedzieli kąpiący się – silny, sztormowy wiatr, temperatura w granicach „zera” i przelotny grad (na przemian ze śniegiem).
Wraz z morsami z Klubu Kręta w niedzielę, 27 listopada kąpała się w morzu, gościnnie grupa warszawska. Morze było wzburzone, morsów przykrywały fale, ale kąpiel była bezpieczna – pod kontrolą doświadczonych wodniaków.
