Prapremiera „Par paranoje” Charlesa Ludlama

PAR zdjecia z próby foto Dominik Werner (3)

POMORZE. Prapremiera „Par paranoje” Charlesa Ludlama odbędzie się w sobotę, 2 lipca 2016 roku o godzinie 21 na Scenie Letniej w Pruszczu Gd. Jest to – jak czytamy w zapowiedzi: (…) „komedia satyryczna o awangardowej sztuce, współczesnych związkach i seksualnych obsesjach, a przede wszystkim zjadliwa karykatura pseudo osiągnięć współczesnej psychiatrii i psychoanalizy. (…)

Autor stworzył kapitalną partyturę dla czwórki błyskotliwych aktorów, potrafiących w tym materiale znaleźć punkt wyjścia również dla aktorskich improwizacji. (…)”

Cezary Rybiński: „Wejść w akcję i się pośmiać z głupot, które wyprawiamy.”

Kolejne spektakle: 3, 5, 6 i 7 lipca na Scenie Malarnia, 30 lipca na Scenie Letniej, 11 i 12 sierpnia na Scenie Kameralnej.

– Ideą jest, żeby się bawić, ale żeby to było też zrozumiałe dla publiczności, żeby to była zrozumiała zabawa – mówi Cezary Rybiński występujący w roli Freddy – Mamy wskazówki od reżysera, staramy się też coś od siebie wrzucić, żeby to dla nas było interesujące.

Aktor traktuje sztukę jak pastisz, lekkie naśmiewanie się, potraktowanie tematu w sposób lekko groteskowy. Mówi, że aktorzy mają dystans do tego, co robią i do zjawiska, jakim jest chodzenie do psychiatry i korzystanie z psychoanalizy. Osobiście do psychiatry nie chodzi i uważa, że każdy dokonuje własnych wyborów i nie potrzebuje kierunkowskazów poza rozmowami z najbliższymi. A dzielenia się prywatnymi problemami z obcymi zupełnie sobie nie wyobraża, czymś zgoła innym jest rozmowa z przyjacielem.

– Chodzi o to, żeby publiczność mogła wejść w akcję spektaklu i się pośmiać z głupot, które my wyprawiamy, do czego może dojść w wyniku takiego zwierzania się lub próbowania rozwiązania własnych problemów przez osobę z zewnątrz – kontynuuje.

Justyna Bartoszewicz: „Kto kogo leczy?”

-Teraz, jak jest opanowana struktura spektaklu, okazuje się, że musimy się unieść na drugie piętro, zdobyć na dystans do tego, co gramy – mówi Justyna Bartoszewicz grająca Eleanor. – To sprawia przyjemność, ale nie jest łatwe. – Zachęca nas reżyser, żeby była improwizacja, ale jednocześnie zwraca uwagę, abyśmy zachowali umiar.

To jest farsa, gra z dystansem i jeszcze wchodzenie w relacje z widzem, opowiada aktorka. Rzecz w tym, aby wiedzieć, kiedy aktor ma się zwracać do widza, kiedy rozmawia z drugim aktorem, a kiedy uzewnętrznia to, co jest od niego tylko w postaci.

– Panuje moda na terapeutyzowanie się, mówimy o tym głośno – kontynuuje. – Płacimy za usługę. Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni – chory lekarzowi, lekarz choremu i zaczynają się zacierać granice miedzy tym kto kogo leczy w naszej sztuce? Może – przez to, jak my widza traktujemy – może i on czasem poczuć się jak na kozetce, mam nadzieję, że tak w trakcie przedstawienia się stanie.

Robert Ninkiewicz: „Puścić oko do widza.”

– Lekarz, którego gram jest postacią troszeczkę nawiedzoną w swoim zawodzie, bo stosuje niekonwencjonalne metody i to postać komplikuje – powiedział Robert Ninkiewicz występujący jako Dr Leonard Silver. – On ma swoje metody i uważa, że przy ich użyciu należy do pacjenta dotrzeć i wydobyć z niego to, co jest normalnością.

Aktor w trakcie pracy nad rolą zadawał sobie pytanie, kto jest komu potrzebny, czy lekarz pacjentowi, czy pacjent lekarzowi? To jest ta obopólna potrzeba, która wiąże się nie tylko z pomocą psychiczną, ale także pomocą finansową, zauważa.

– Coraz częściej do psychoanalityka się chodzi, żeby zapytać jak się ubrać, zachować, żeby lepiej wypaść. – kontynuuje. – Autor jest Amerykaninem i rzeczywistość amerykańską próbuje pokazać w krzywym zwierciadle, ale do nas te mody przychodzą z Zachodu.

Coraz częściej chodzimy do psychoanalityków, do psychologów, zauważa aktor. Pojawiają się dziedziny psychologii, które wchodzą w każdą dziedzinę życia: psychologia sportu, psychologia reklamy itp.

– Za chwilę będzie psychologia psychologii i chyba to straszne, że tak się dzieje – konkluduje.

Jeśli chodzi o budowanie roli Robert Nonkiewicz przypomina, że aktorstwo u Charlesa Ludlama zaczyna się od improwizacji, to publiczność narzuca pewne formy, miejsca, nakierowuje co i jak robimy, jak robimy, wiec kontakt z widzem jest niezbędny.

– Jak się czyta tekst jasne jest, że nie należy trzymać się intensywnie tego, co napisane, ale pozwolić sobie wyjść z postaci, bawić się, puścić oko do widza, porozmawiać z nim, dać komentarz widzowi – mówi. – Ale wszystko to musi odbywać się pod kontrolą, od tego jest reżyser, który nie pozwala, żeby się zgubić. Adam Orzechowski tę formę lubi, zastosował ją wielkroć, nawet w „Broniewskim”.

Katarzyna Korczak

 

par plakat Ryszarda Kaji par zdjecia z próby foto Dominik Werner (1) par zdjecia z próby foto Dominik Werner (2) par zdjecia z próby foto Dominik Werner (4)Zdjęcia z próby „Par paranoje” Charlesa Ludlama fot. Dominik Werner

*

Charles Ludlam
PAR PARANOJE
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Adam Orzechowski
Scenografia, kostiumy, światło: Magdalena Gajewska
Muzyka: Marcin Nenko
Przygotowanie wokalne: Anna Domżalska
Asystent reżysera: Cezary Rybiński
Inspicjent – sufler: Jerzy Gutarowski

W spektaklu występują: Robert Ninkiewicz (Dr Leonard Silver), Anna Kociarz (Dr Karen Gold), Justyna Bartoszewicz (Eleanor), Cezary Rybiński (Freddy).

Prapremiera: 2 lipca na Scenie Letniej
Kolejne spektakle: 3, 5, 6 i 7 lipca na Scenie Malarnia, 30 lipca na Scenie Letniej, 11 i 12 sierpnia na Scenie Kameralnej

Spektakle realizowany przy wsparciu finansowym Miasta Pruszcz Gdański.

Charles Ludlam (ur. 1943 zm. 1987) – amerykański reżyser, dramaturg i aktor. Absolwent Uniwersytetu Hofstra oraz założyciel Ridiculous Theatrical Company w Nowym Jorku. Jego sztuki były pastiszami gotyckich powieści, utworów Szekspira, oper Wagnera, wytworów kultury popularnej, starych filmów oraz wszystkiego co mogło wywołać śmiech. Ludlam zazwyczaj występował w swoich sztukach i był szczególnie znany z ról kobiecych. Jego najpopularniejszą sztuką jest TAJEMNICZA IRMA VEP, która w 1991 roku była najczęściej wystawianym spektaklem w Stanach Zjednoczonych. W 2009 roku Charles Ludlam został pośmiertnie uhonorowany wprowadzeniem do American Theater Hall of Fame.

Adam Orzechowski (ur. 1957) – reżyser. Absolwent Wydziału Reżyserii PWST w Krakowie. W latach 2000-2005 dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Od 2006 roku dyrektor Teatru Wybrzeże. Powołał do życia Festiwal Prapremier i przegląd Wybrzeże Sztuki. Jako dyrektor naczelny i artystyczny stoi za jednym z największych sukcesów gdańskiej sceny od lat. Reżyserował teksty klasyczne i współczesne w teatrach całej Polski, m.in. SZALEŃSTWO WE DWOJE Eugene Ionesco w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, AKTORA Bogusława Schaeffera w Teatrze Współczesnym im. Edmunda Wiercińskiego we Wrocławiu, PRZERŻNĄĆ SPRAWĘ Davida Mameta w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, NIEPOROZUMIENIE Alberta Camusa w Teatrze Polskim w Warszawie, CZAROWNICE Z SALEM Arthura Millera w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, BOGA Woody’ego Allena w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, OŻENEK Nikołaja Gogola w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu, DZIEŃ DOBRY I DO WIDZENIA Athola Fugarda w Teatrze Polskim w Poznaniu, DZIADY Adama Mickiewicza w Lubuskim Teatrze im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze, POSKROMIENIE ZŁOŚNICY Williama Shakespeare’a w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, I. ZNACZY INNA Andreasa Sautera i Bernharda Studlara oraz SKÓRZANĄ MASKĘ Helmuta Kraussera w Teatrze Polskim im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. Jako etatowy reżyser (w latach 1993-1996) Teatru Wybrzeże w Gdańsku wyreżyserował tam m.in. MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ Gabrieli Zapolskiej i WESOŁE KUMOSZKI Z WINDSORU Williama Shakespeare’a. W ostatnim 10-leciu na gdańskiej scenie zrealizował m.in. INTYMNE LĘKI Alana Ayckbourna, FARSĘ Z WALWORTH Endy Walsha, WIELE HAŁASU O NIC Williama Shakespeare’a, OŻENEK Nikołaja Gogola, TAJEMNICZĄ IRMĘ VEP Charlesa Ludlama, PER PROCURA Neila Simona, FAZĘ DELTA Radosława Paczochy, BABĘ CHANEL Nikołaja Kolady, spektakl (G)DZIE-CI FACECI, wielokrotnie nagradzanego BRONIEWSKIEGO Radosław Paczochy (m.in. Nagroda dla najlepszego spektaklu na 21. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi oraz drugie miejsce w plebiscycie na najlepszy spektakl Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Polski), MURZYNA WARSZAWSKIEGO Antoniego Słonimskiego oraz PEŁNIĘ SZCZĘŚCIA Charlesa den Texa i Petera de Baana. Jego ostatnią realizacją jest spektakl TANGO ŁÓDŹ Radosława Paczochy wystawiony na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi, który otrzymał Nagrodę publiczności dla najlepszego spektaklu na 22. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Adam Orzechowski jest laureatem wielu nagród i wyróżnień artystycznych m.in. nagrody Gazety Wyborczej POMORSKI SZTORM w kategorii CZŁOWIEK ROKU, Honorowej Nagrody Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki, Nagrody Teatralnej Miasta Gdańska oraz Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego.

Magdalena Gajewska (ur. 1973) – scenograf. Absolwentka wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego poznańskiej ASP oraz Wydziału Scenografii ASP w Krakowie. Pracowała m.in. w Teatrze Powszechnym w Łodzi, Teatrze Polskim w Bydgoszczy, Teatrze Polskim we Wrocławiu oraz w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Od 2006 roku scenograf Teatru Wybrzeże. Laureatka nagrody im. Teresy Roszkowskiej przyznawanej przez Polski Ośrodek Międzynarodowego Instytutu ITI. Jest autorką scenografii m.in. do FARSY Z WALWORTH Endy Walsha, BABY CHANEL Nikołaja Kolady, BRONIEWSKIEGO Radosława Paczochy w reżyserii Adama Orzechowskiego oraz do ARABELI Maliny Prześlugi w reżyserii Pawła Aignera.

Może zainteresuje Cię:

Kúpiť Viagru online bez receptu Kup Viagra 100mg online bez recepty w Polsce Kup Levitra 20 mg online bez recepty w Polsce Viagra Koupit levně online bez receptu Koupit Kamagra online bez předpisu Kup Cialis 20 mg online bez recepty w Polsce Koupit Cialis bez předpisu v Praze Koupit Viagru bez předpisu Praha