GDAŃSK. Do zuchwałego napadu doszło w Gdańsku. Do bursztyniarza przyszli funkcjonariusze w kamizelkach CBŚ, z bronią, aby „zabezpieczyć” towar i wyroby (z bursztynu i złota) rzekomo pochodzące z kradzieży.
Do rozboju doszło wczoraj po południu w centrum Gdańsku. Bursztyniarz był zaskoczony wizytą „ekipy”, lecz nie miał wyjścia – „funkcjonariusze” działali bezpardonowo i sprawnie. Wzięli towar z pracowni a także cenne wyroby z mieszkania.
Policja wszczęła akcję poszukiwania gangu podszywającego się pod CBŚ.
Jak wynika z relacji bursztyniarza, „funkcjonariusze” mieli specjalne legitymacje, kamizelki i byli „uzbrojeni”. Wmawiali mu, że ma towar pochodzący z kradzieży. Towar ten musi być zabezpieczony i zabrany na komendę. Jak ustalono, ekipa zabrała kilkadziesiąt sztuk gotowych wyrobów z bursztynu i złota. Przeszukali także mieszkanie bursztyniarza skąd ukradli cenne przedmioty.