Aktywność fizyczna dzieci jest dziś bardzo ważnym elementem, może nawet istotniejszym niż jeszcze 10 lat temu. Zewsząd słyszy się, że młodzi unikają zajęć z WF-u, że wolą spędzać czas przed swoimi ekranami (smartfonami, tabletami, rzadziej przed komputerem). Nic więc dziwnego, że rodzice czują się w obowiązku właściwie zadbać o tę część życia swoich małych pociech.
Kształtować dziecko można na bardzo wielu płaszczyznach – niektórzy twierdzą, że wystarczy zapisać je do klubu szachowego, by nauczyło się zdyscyplinowania, a także ćwiczyło bystrość umysłu. Sport ten, jakkolwiek nie byłby szlachetny i potrzebny, nie jest jednak w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb, jaki wykazuje zdrowe, dziecięce ciało i umysł. Powinno to być coś poważniejszego, co będzie miało dobry wpływ na charakter malucha.
Polecamy ściankę wspinaczkową
Za trafnością tego pomysłu przemawia przede wszystkim fakt, że taka dyscyplina to połączenie obu rzeczy tak ważnych dla dziecięcego rozwoju – ruchu i dobrej zabawy. Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie zdrowia niż odpowiednia aktywność fizyczna. Tutaj przyjemność niesie ze sobą ogromny ładunek pożytecznych skutków ubocznych. Po pierwsze sprawność fizyczna dziecka znacznie się zwiększy, kiedy dzięki wykorzystaniu siły swoich rąk i nóg będzie pięło się coraz wyżej na ściance wspinaczkowej. Taka zabawa uczy również jak przyjemne może być dążenie do celu i zdobywanie kolejnych umiejętności. Kształtując siebie maluch podnosi swoje poczucie wartości. Natomiast wspinając się szybko zaczyna rozumieć, jak ważne są jego decyzje i jakie mogą mieć one konsekwencje jeśli będą podjęte w pośpiechu – z czasem przychodzą mu one coraz bardziej naturalnie i zwiększają pewność siebie.
Przełamując strach dziecka
Zabawa na ścianie wspinaczkowej to dość specyficzna forma sportowej aktywności. Może się zdarzyć, że dziecko zareaguje na nieznane strachem i niepewnością, dlatego nie obędzie się tutaj bez rozmowy z nim o tym. Opowieść o tym na czym polega wspinanie, wspólne obejrzenie filmów w Internecie, zapoznanie dziecka z zabezpieczeniami, to wszystko oraz zaufanie do rodziców może szybko sprawić, że strach przerodzi się w ciekawość. Dzieci maja tendencję do przejmowania opinii swoich rodziców, dlatego dajmy im na to czas, ale też bądźmy konsekwentni. Wbrew pozorom wspinanie się na ścianki jest bezpieczniejsze niż gra z kolegami na szkolnym boisku w piłkę nożną czy koszykówkę. Może więc warto o tym wspomnieć (oczywiście uzasadniając opinię konkretnymi przykładami).
Jak zacząć?
Jeśli dziecko chce spróbować swoich sił we wspinaczce na sztuczną ściankę dobrze jest sprawdzić najbliższe opcje i wybrać tą, gdzie obsługa cieszy się najlepszą opinią. Następnie powinniśmy poinformować dziecko o takiej możliwości i wygospodarować trochę wspólnego czasu. Przy pierwszej wizycie dobrze jest cały czas być z dzieckiem. Oczywiście oddajemy je pod opiekę instruktora, jednak o ile malec może nas dostrzec będzie się on czuł o wiele bezpieczniej. Wyjaśnijmy również dziecku, że powinno słuchać osoby, która będzie mu przez najbliższy czas pomagała, co pozwoli nam uniknąć sytuacji, że dziecko za każdym razem będzie zastanawiać się czy dobrze robi. Rodzicowi pozostaje tutaj już tylko obserwowanie i ewentualne dopingowanie swojego potomstwa.
Dziecko musi być tu również gotowe na porażkę i kolejne próby. Po wszystkim nie oczekujmy, że decyzja o kontynuacji zostanie podjęta od razu. Dajmy dziecku czas do namysłu, jednocześnie rozmawiając z nim na temat tego co mu się podobało lub nie. Wiele tu zależy od indywidualnych predyspozycji malucha – może się okazać, że np. boi się on wysokości, albo upadku, dlatego pokazanie mu skuteczności liny wspomagającej również powinno się odbyć podczas pierwszej wizyty na ściance wspinaczkowej.
Portal Sports-Extreme.pl wsparł nas merytorycznie.

