GDAŃSK. Przy plaży w Brzeźnie, w parku – niedaleko miejsca, w którym zginęła 17-letnia Agata z Wejherowa w czwartek po południu znaleziono ciało 5-letniej dziewczynki.
Zwłoki w parku, w pobliżu wejścia na plażę, zobaczył spacerujący mężczyzna. Natychmiast zadzwonił na policję. Z ustaleń policji wynika, że dziewczynka została zamordowana. Podejrzanym o morderstwo jest 31-letni ojciec dziewczynki, który – jak ustalono – odebrał córkę z przedszkola. Mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu, próbował uciec.
Sprawą zajmuje się prokuratura, która wyjaśnia okoliczności i przyczyny śmierci dziewczynki. Podejrzany ojciec został aresztowany, w rozmowie z policjantami miał się przyznać do winy.
Jak wynika z wstępnych ustaleń, dziewczynka został pobita i zakatowana na śmierć. Ojciec miał problemy psychiczne.

