KASZUBY. Do tragicznego wypadku doszło na torach kolejowych w Skorzewie. Zginął 17-letni uczeń wracający ze szkoły na skróty – torowiskiem. Najechał na niego pociąg. Prawdopodobnie nie usłyszał nadjeżdżającego pociągu i sygnałów, gdyż słuchał muzyki.
Wczoraj przed godziną 16 dyżurny kościerskiej policji otrzymał zgłoszenie od operatora 112 o potrąceniu człowieka na torach, około 2 km za stacją w Skorzewie.
Ze wstępnych zeznań świadków wypadku wynikało, iż młody mężczyzna szedł torowiskiem słuchając przez słuchawki muzyki, prawdopodobnie na głowie miał założony kaptur, który ograniczał jego pole widzenia. Pomimo licznych sygnałów dźwiękowych włączanych przez maszynistę lokomotywy, 17-latek nie zszedł z torowiska i został potrącony. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Policja ustala okoliczności tragedii. (KWP)
