„Śmierć białej pończochy”.

GDAŃSK. Pięć minut przed premierą w Teatrze Wybrzeże. Premiera sztuki „Śmierć białej pończochy” Mariana Pankowskiego, w reżyserii Adama Orzechowskiego, odbędzie się w sobotę, 24 marca 2018 roku, o godz. 19 na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże przy Targu Węglowym w Gdańsku.

To kontynuacja – rozpoczętego premierą „Kreacji” Ireneusza Iredyńskiego cyklu scenicznych realizacji, przypominających utwory dwudziestowiecznej dramaturgii polskiej, pt. „Dramat Polski: Reaktywacja”.

W Królestwie Polskim nastało bezkrólewie

W zapowiedzi spektaklu czytamy:

W Królestwie Polskim nastało bezkrólewie. Na ratunek Polskiej Koronie ma przybyć do Krakowa wychowana na węgierskim dworze Jadwiga Andegaweńska, którą polscy panowie chcą wyswatać z litewskim księciem Jagiełłą, by dokonała się pierwsza w dziejach Unia Polsko-Litewska, połączona z chrystianizacją Litwy. Jest tylko jeden szkopuł tego misternego planu: kilka lat wcześniej siedmioletnia Jadwiga została poślubiona Wilhelmowi Habsburskiemu. Mało tego: Jadwiga czuję się żoną Wilhelma…

Śmierć białej pończochy” to wnikliwe studium młodej polskiej królowej, która dostaje się w tryby wielkiej historii, a jej ciało staje się narzędziem sprawowania polityki. To historia widziana oczami dwunastoletniego dziecka i szybko dojrzewającej kobiety, dla której korona jest tyleż błogosławieństwem, co i udręczeniem. A co jeszcze ciekawsze, Marian Pankowski nie zmyśla historii, on ją wnikliwie i boleśnie dla nas interpretuje.

Adam Orzechowski: „W historię jest uwikłana kobieta”

– Historia, czy psychologia głównej bohaterki? Co w realizowanej sztuce wysuwa się na plan pierwszy? – pytam reżysera.

– Dotykamy wszystkich aspektów, akcja jest o tyle ciekawa, że w historię uwikłana jest kobieta, w zasadzie dziecko, dziewczynka, która się boryka z polską koroną – odpowiedział Adam Orzechowski. – Jadwiga jest przymuszana do funkcjonowania w tak zwanej królewskiej roli, i też roli kobiety, bo jednocześnie poddana została presji przyspieszonego dojrzewania.

– Mówimy też o Jadwidze poddanej próbie wierności złożonym pierwszym ślubom wierności i miłości – kontynuuje. – O Wilhelmie, który był mężem Jadwigi, gdy miała cztery lata, ślub trzeba było unieważnić, ponieważ consumatum związku się nie udało, autor trochę się tą historią zabawia.

Pankowski Jagiełły nie lubi, co jest widoczne nie tylko w tym tekście, w dużym stopniu jemu poświeconym, ale i w innych utworach pisarza, stwierdza reżyser. Co jakiś czas twórca przedstawia go jako króla – dzikiego Litwina, który niekoniecznie zasługuje formalnie na koronę. Na przykład napisał o nim „litewski król, co mendy tłucze”, a więc dosyć mocnych sformułowań używał, postać deprecjonujących.

– Jagiełło nie był kryształowy, jak nam się go przedstawia, na przykład nie umiał po polsku mówić, ale pozostawił po sobie niekwestionowane zasługi. Dynastia, która ze związku się narodziła, odegrała ważną rolę w polskiej historii – dodaje. – Dlatego warto zobaczyć, jak wyglądała prawda, prawdą tą trochę się bawimy, nie mamy do czynienia w pełni z faktami, pokazujemy pewne sugestie autora.

Adam Orzechowski mówi, że dramat Mariana Pankowskiego „Śmierć białej pończochy”, powstały w 1973 roku, zainteresował go, jawił mu się jako wielce inspirujący, już w trakcie jego studiów reżyserskich. O realizacji dzieła, które, jak stwierdza, jest bardzo trudne językowo, narracyjnie, zwiera bardzo piękne didaskalia, myślał wiele lat wcześniej. Przygotowując sztukę, zdecydował się na takie, a nie inne teatralne wybory, kierunek pracy, nieco tym samym naruszył tekst oryginalny, ale, jest zdania, że to, co zaplanował, udało mu się pokazać.

Dorota Androsz: „Królowa niezwykle żądna władzy”

– Gram Elżbietę Bośniaczkę, królową węgierską i, z łaski bożej, bo niekoronowaną, królową polską, matkę Jadwigi – mówi Dorota Androsz, pełniąca również funkcję asystenta reżysera. Moja bohaterka królową została w wieku czternastu lat, jej mężem był Ludwik Węgierski. – Jadwiga była piątym, a właściwie czwartym dzieckiem Elżbiety, ostatnie bowiem zmarło. Elżbieta jest niezwykle żądna władzy.

– „Śmierć białej pończochy” nie jest stricte historycznym przedstawieniem, będzie dużo fikcji, sam zresztą Pankowski temat potraktował luźno, myślę, że mogą się państwo spodziewać wielu niespodzianek, wydarzeń nie do końca zgodnych z historią – dodaje.

Aktorka uważa, że jest to ciekawy materiał dla aktora. Intryguje ją zestawienie warstwy historycznej z fikcyjną. Z wielką pasją budowała rys psychologiczny królowej, z jednej strony – bezwzględnej królowej, z drugiej – postawionej przed koniecznością wydania za mąż, za znacznie starszego mężczyznę, własnej córki, która wcześniej poślubiona była Wilhelmowi, księciu austriackiemu.

– Staram się traktować postać w taki sposób, aby nie myśleć o macierzyńskich emocjach i koncentrować się na potrzebie politycznej – kontynuuje Dorota Androsz. – Elżbieta myśli również o sobie, bo jeśli Jadwiga zasiądzie na tronie polskim, wzmocni się pozycja Polski, ale i ona pozostanie wtedy królową Węgier. Nie znaczy to, że jestem pozbawiona uczuć, bo uczucia posiadam, absolutnie!

Magdalena Gorzelańczyk: „Została sprzedana”

– Bardzo jest to odpowiedzialne zadanie, emocjonalnie do pracy podchodzę, wcielam się w dziewczynę, która wpadła w tryby historii, polityki, wbrew własnej woli – mówi Magdalena Gorzelańczyk, odtwórczyni głównej roli, królowej Jadwigi. – Wcześniej Jadwiga wzięła ślub z księciem Wilhelmem, dorastała w tej miłości, w myśli i w marzeniach o niej, myślę, że to jest jeszcze bardziej groźne od wydarzeń rozgrywających się na zewnątrz na co dzień.

– Nagle, cały jej świat, wszystkie zasady, na których się wychowała, runęły w gruzach, ludzie, którzy jej ideały wpajali, z dnia na dzień zupełnie zmienili swoje postępowanie – kontynuuje. – I nagle się okazało, że to, co przed Bogiem przysięgała, jak była mała, jest nieważne, bo można to jednym ruchem zmazać i anulować w imię tak zwanych wyższych celów, polityki. Po prostu została sprzedana. Kwota dokładna pada, i w kronikach, i w książkach historycznych, też autor zawarł ją w tekście. To też jest fakt, najpierw Jagiełło przysłał swoich posłów, żeby ją obejrzeli, została uprzedmiotowiona i wykorzystana jako inkubator dobry dla nowego potomka, żeby nawiązać Unię, żeby Polska mogła się rozwijać i znaczyć coś więcej w historii.

– Jadwiga faluje, jest waleczną i dzielną dziewczyną, dowiedziałam się wiele na temat jej życia z książek, starałam się poznać temat od podszewki. – konkluduje. – Muszę się każdego dnia z nią przywitać i ona się powinna ze mną zmierzyć.

Krzysztof Matuszewski: „Naturalna, żywiołowa, cudna!”

– Studiowałem w szkole Teatralnej w Krakowie, codziennie idąc z ulicy Starowiślnej na ulicę Warszawską na obiad do stołówki, przechodziłem obok pomnika Jagiełły przy Akademii Sztuk Pięknych – powiedział Krzysztof Matuszewski, kreujący postać Władysława Jagiełły. – I w życiu sobie nie wyobrażałam, że będą mógł kiedyż zagrać postać, która tam stoi.

– Po trzydziestu pięciu latach, bo w tym roku obchodzę taki jubileusz, pan dyrektor zaproponował mi wspaniałą rolę – kontynuuje. – Dochodzi do konfrontacji starego człowieka z młodą dziewczynką. Trudno jest sobie wyobrazić starca, który współżyje z dzieckiem, to jest pedofilia! Niełatwo zagrać taką rolę na dodatek ze wspaniałą, cudowną dziewczyną, jaką jest Magda, ona jest perełką naszą, naturalna, żywiołowa, cudna!

– Jagiełło musi być sprytny, nie może być reprezentować tylko dzikiej siły i być tępakiem – kontynuuje. – Powinien wykazywać się skurwysyństwem politycznym, wyrafinowaniem, lawirować pomiędzy kościołem i panami polskimi, tej postaci historycznej się to udawało. – dodaje Krzysztof Matuszewski. – Tekst jest piękny, odbrązawiający wszystkie pomnikowe persony, oczarowany jestem koncepcją, którą wymyślił dyrektor, do tego piękna scenografia. Polska paździerzowa się zrobiła z diamencikiem w środku, z dwóch stron atakowanym – to przez dzicz, to przez kulturę zachodnią.

Magdalena Gajewska: „Rezultat wielogodzinnych, wielodniowych rozmów”

– Spektakl jest rezultatem wielogodzinnych, wielodniowych rozmów z Adamem Orzechowskim o tym, co i jak chcemy pokazać, stawialiśmy pytania, formułowaliśmy odpowiedzi i szukaliśmy formy plastycznej – powiedziała Magdalena Gajewska, projektant scenografii, kostiumów i światła. – Wszystko to było podstawą w odnajdowaniu i wykreowaniu przestrzeni, osadzeniu spektaklu w określonym świecie.

Marcin Nenko: „Co czuje kobieta wydana za starego mężczyznę”

– Opowiadamy historię, mimo że osadzoną w realiach historycznych, dosyć uniwersalną – mówi Marcin Nenko autor muzyki, którą, wraz z zespołem, będzie wykonywał na żywo, i grający równocześnie Błazna Królewskiego. – Dwunastoletnia Jadwiga zostaje przymuszona do małżeństwa, które ma znaczenie polityczne. Skupiamy się na tym, co ona czuje, może to być historyczna Jadwiga, albo każda inna kobieta, która w młodym wieku, nie raz została wydana za mąż za starego mężczyznę, na tym się skupiamy.

Dlatego muzyka, którą usłyszymy, nie sięga tradycji epoki średniowiecza, lecz odnosi się do emocji głównej postaci, stwierdza kompozytor, jest bardzo różnorodna, dwa utwory on i aktorzy, wykonują na instrumentach na scenie, jest też śpiew na żywo.

– Jestem obstawiony artylerią instrumentów – konkluduje. – Na tyle, na ile to możliwe, staram się wykonać na scenie wszystko, co w warstwie muzycznej przedstawienia jest potrzebne.

Katarzyna Korczak

*

Marian Pankowski 
ŚMIERĆ BIAŁEJ POŃCZOCHY

  • Reżyseria: Adam Orzechowski
  • Dramaturg: Radosław Paczocha
  • Scenografia, kostiumy, światło: Magdalena Gajewska
  • Projekcje, video: Elias
  • z StyrnaMuzyka: Marcin Nenko
  • Asystent reżysera: Dorota AndroszInspicjent – s
  • ufler, Agnieszka Szczepaniak

W spektaklu występują: Magdalena Gorzelańczyk – Jadwiga, Krzysztof Matuszewski – Jagiełło, Dorota Androsz – Matka Jadwigi, Agata Woźnicka – Szpiegini, Wilhelm i Inne, Jakub Mróz – Krzyżak alias Pątnik, Robert Ninkiewicz – Biskup, Maciej Konopiński, Marcin Miodek, Grzegorz Otrębski, Piotr Witkowski – Wojowie, Posłowie Litewscy, Młociarze, Kusznicy, Dusiciele, Marcin Nenko – Muzyka Na Żywo alias Błazen Królewski.

Premiera: 24 marca na Dużej Scenie
Kolejne spektakle: 25, 27, 28 marca oraz 14 i 15 kwietnia na Dużej Scenie

Marian Pankowski (ur. 1919, zm. 2011) – poeta, prozaik, krytyk literacki i tłumacz. W 1938 rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, które przerwał wybuch wojny. Brał udział w działaniach kampanii wrześniowej, później należał do Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany w 1942 przez gestapo, był więźniem obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu, Nordhausen, Gross-Rosen i Bergen-Belsen. Po wojnie osiadł w Belgii, gdzie ukończył studia slawistyczne, otrzymał obywatelstwo belgijskie i pracował jako wykładowca współczesnej literatury polskiej oraz lektor języka polskiego na uniwersytecie Universite Libre w Brukseli. Doktorat napisał o Leśmianie. W latach 1953-1959 był stałym recenzentem paryskiej Kultury. Zajmował się także przekładami polskiej poezji na język francuski oraz niemieckiej i francuskiej na język polski. Większość jego twórczości była tłumaczona na język francuski, część na niemiecki i holenderski. Jako poeta debiutował w 1938 wierszem CZYTANIE W ZIELENI, ogłoszonym na łamach lwowskiego lewicowego pisma Sygnały. Wydał m.in. kilka zbiorów wierszy (STO MIL NAD BRZEGIEM, 1958), tom prozy poetyckiej (SMAGŁA SWOBODA, 1955, nagrodzona przez paryską Kulturę), opowiadania, powieść (GRANATOWY GOŹDZIK, 1972) oraz utwory sceniczne. Za książkę OSTATNI ZLOT ANIOŁÓW otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia 2008 w kategorii Proza. W 2009 roku na Scenie Malarnia Teatru Wybrzeże miała miejsce premiera spektaklu KSIĄDZ H., CZYLI ANIOŁY W AMSTERDAMIE wg KSIĘDZA HELENY i OSTATNIEGO ZLOTU ANIOŁÓW.

Adam Orzechowski (ur. 1957) – reżyser. Absolwent Wydziału Reżyserii PWST w Krakowie. W latach 2000-2005 dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Od 2006 roku dyrektor Teatru Wybrzeże. Powołał do życia Festiwal Prapremier i przegląd Wybrzeże Sztuki. Jako dyrektor naczelny i artystyczny stoi za jednym z największych sukcesów gdańskiej sceny od lat. Reżyserował teksty klasyczne i współczesne w teatrach całej Polski, m.in. SZALEŃSTWO WE DWOJE Eugene Ionesco w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, AKTORA Bogusława Schaeffera w Teatrze Współczesnym im. Edmunda Wiercińskiego we Wrocławiu, PRZERŻNĄĆ SPRAWĘ Davida Mameta w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, NIEPOROZUMIENIE Alberta Camusa w Teatrze Polskim w Warszawie, CZAROWNICE Z SALEM Arthura Millera w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, BOGA Woody’ego Allena w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, OŻENEK Nikołaja Gogola w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu, DZIEŃ DOBRY I DO WIDZENIA Athola Fugarda w Teatrze Polskim w Poznaniu, DZIADY Adama Mickiewicza w Lubuskim Teatrze im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze, POSKROMIENIE ZŁOŚNICY Williama Shakespeare’a w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, I. ZNACZY INNA Andreasa Sautera i Bernharda Studlara oraz SKÓRZANĄ MASKĘ Helmuta Kraussera w Teatrze Polskim im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. Jako etatowy reżyser (w latach 1993-1996) Teatru Wybrzeże w Gdańsku wyreżyserował tam m.in. MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ Gabrieli Zapolskiej i WESOŁE KUMOSZKI Z WINDSORU Williama Shakespeare’a. W ostatnim 10-leciu na gdańskiej scenie zrealizował m.in. INTYMNE LĘKI Alana Ayckbourna, FARSĘ Z WALWORTH Endy Walsha, WIELE HAŁASU O NIC Williama Shakespeare’a, OŻENEK Nikołaja Gogola, TAJEMNICZĄ IRMĘ VEP Charlesa Ludlama, PER PROCURA Neila Simona, FAZĘ DELTA Radosława Paczochy, BABĘ CHANEL Nikołaja Kolady, spektakl (G)DZIE-CI FACECI, wielokrotnie nagradzanego BRONIEWSKIEGO Radosław Paczochy (m.in. Nagroda dla najlepszego spektaklu na 21. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi oraz drugie miejsce w plebiscycie na najlepszy spektakl Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Polski), MURZYNA WARSZAWSKIEGO Antoniego Słonimskiego, PEŁNIĘ SZCZĘŚCIA Charlesa den Texa i Petera de Baana, URODZINY CZYLI CEREMONIE ŻAŁOBNE W CZAS RADOSNEGO ŚWIĘTA Radosława Paczochy i MARY PAGE MARLOWE Tracy’ego Lettsa. Jedną z jego ostatnich realizacją jest spektakl TANGO ŁÓDŹ Radosława Paczochy wystawiony na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi, który otrzymał Nagrodę publiczności dla najlepszego spektaklu na 22. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Adam Orzechowski jest laureatem wielu nagród i wyróżnień m.in. prestiżowego odznaczenia Srebrny Medal Zasłużony kulturze Gloria Artis, nagrody Gazety Wyborczej POMORSKI SZTORM w kategorii CZŁOWIEK ROKU, Honorowej Nagrody Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki, Nagrody Teatralnej Miasta Gdańska oraz Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego.

Radosław Paczocha (ur. 1977) – dramatopisarz, scenarzysta i dramaturg Teatru Wybrzeże. Jest absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim oraz Wiedzy o Teatrze w Akademii Teatralnej w Warszawie. Autor sztuk: ZAPACH CZEKOLADY, PRZYJACIEL, BAR BABYLON, BENIAMIN, EMIGRANTKI, REWOLUCJA ZWIERZĄT, KOŚCIUSZKO. OSTATNIA BITWA, TANGO ŁÓDŹ, UWODZICIEL, WIZYTA, FAZA DELTA, BRONIEWSKI, BYĆ JAK KAZIMIERZ DEYNA, URODZINY CZYLI CEREMONIE ŻAŁOBNE W CZAS RADOSNEGO ŚWIĘTA. Jego sztuki tłumaczone były na język niemiecki, angielski, czeski, rosyjski i gruziński.

Magdalena Gajewska – scenograf. Absolwentka wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego poznańskiej ASP oraz Wydziału Scenografii ASP w Krakowie. Pracowała m.in. w Teatrze Powszechnym w Łodzi, Teatrze Polskim w Bydgoszczy, Teatrze Polskim we Wrocławiu oraz w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Od 2006 roku scenograf Teatru Wybrzeże. Laureatka nagrody im. Teresy Roszkowskiej przyznawanej przez Polski Ośrodek Międzynarodowego Instytutu ITI. Jest autorką scenografii m.in. do FARSY Z WALWORTH, BABY CHANEL, BRONIEWSKIEGO, MARY PAGE MARLOWE w reżyserii Adama Orzechowskiego oraz do ARABELI, WESOŁYCH KUMOSZEK Z WINDSORU i ZAKOCHANEGO SZEKSPIRA w reżyserii Pawła Aignera.

Marcin Nenko (ur. 1984) – kompozytor, kontrabasista. Absolwent Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie (socjologia) oraz Akademii Muzycznej w Krakowie (Katedra Muzyki Współczesnej i jazzu). Debiutował jako autor i wykonawca muzyki do spektaklu ZBRODNIA Michała Buszewicza w reżyserii Eweliny Marciniak. Jest współautorem muzyki do spektaklu MORFINA w reżyserii Eweliny Marciniak, za którą wraz z zespołem Chłopcy Kontra Basia otrzymał Nagrodę Ministra Kultury za najlepszą muzykę teatralną w ramach 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Współpracował z Adamem Orzechowskim, Robertem Talarczykiem, Gabrielem Gietzkym, Eweliną Marciniak, Wojtkiem Klemmem. Jest także współzałożycielem zespołu Chłopcy kontra Basia dwukrotnie nominowanego do nagrody Fryderyk.

Śmierć białej pończochy” w Teatrze Wybrzeże. Zdjęcie z próby. Fot. Dominik Werner. Materiały Promocyjne Teatru Wybrzeże

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *